Pokazywanie postów oznaczonych etykietą styl skandynawski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą styl skandynawski. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 sierpnia 2013

Przerobiony barek na kółkach / Kitchen Trolley Converted

Bardzo lubię przerabiac meble!
 
Stare czy nowe kupione na wyprzedaży... Może i te mebelki są ładne takie jak je stolarz pierwotnie stworzył, ale mam wrażenie, że moja magiczna rączka doda im więcej charakteru. To moje hobby! Zazwyczaj przerabiam je po swojemu i sprzedaję w oryginalnej cenie sklepowej :)
 
Zatem szukajcie na Allegro 
 
Ten barek dość długo stał i czekał na wykonanie na nim ostatecznych szlifów.


Minusem jedynie jest to, że trzeba bezwględnie pozbyć się lakieru. A tutaj było to o tyle konieczne, że maluję farbami które są na bazie wody - więc procedura szlifierki była konieczna. Okrutnie nie chciało mi się trzec papierem ściernym tego wszystkiego. Teraz już będzie łatwiej bo nabyłam narzędzie wielofunkcyjne firmy Dremel, gdzie między innymi jest szlifierka!!!! Zacieram ręce na możliwości tego cudeńka :)
No! Moje dzieło jest skończone... Podoba mi się.... Bardzo. Z resztą zawsze przerabiam wszystko tak, jakby to było dla mnie :)
 




 
DIY

piątek, 23 sierpnia 2013

Skrzynki, skrzynki, skrzynki /Ol' Boxes

Zakupiłam 3 komplety skrzynek.... 3 komplety to 9 sztuk....
 
Generalnie chciałam zrobić z nich skrzynki na kółkach.
Trochę nie takie przyszły.... Nie to, jak sobie to wyobrażałam :0
 
Trzeba próbować dalej...
 
Ale skoro już są to i tak zrobię te toczące się skrzyneczki (Rolling Ones)... Pomysł mam też na komodę dla mojego syna Oskara. Chłopak za 2 tygodnie idzie do pierwszej klasy i potrzebuję zrobić mu nową przestrzeń na książki, zeszyty - poważna sprawa.
 
A więc z tych 9 skrzynek powstaną 3 skrzyneczki na kółkach oraz komódka.
 
Opiszę!
 
Pokażę!!!!
 
Póki co, ot co jeszcze ze skrzynek można stworzyć:












wine-crate-coffee-table

środa, 21 sierpnia 2013

Kwitnący żyrandol / Chandalier Planter

Ludzie są cudowni!!
 
Piękne pomysły, otwarty umysł na wszelkie możliwości, jakie daje każdy dzien.... każda minuta.... Nieważne, że doba ma tylko, tylko 24 godziny (dla mnie osobiście mogłaby się na tym etapie mojego życia delikatnie rozciągnąć).
 
Za pięknymi pomysłami stoją piękni ludzie....
 
Wspaniali.
 
Uwielbiam czytac profile bloggerów... Różne rzeczy powodują, że piszą bloga... Daje do myślenia....

Tak czy inaczej, kwitnący żyrandol jest moim Numerem UNO w ostatnich dniach, tygodniach.... Nie mogę doczekać się, jak będę miała możliwość zrobienia czegoś takiego.... Prawdopodobnie zrobię go mamie.... Mieszka w Wiedniu.... Rzadko się widzimy, a właśnie teraz przyjeżdża na 2 tygodnie. Więc chyba będzie to pierwsza okazja. Jak starczy czasu to jeszcze zrobię go teściowej . Potrącił ją samochód podczas jazdy rowerem.... Biedna leży w szpitalu. O, właśnie, dziś muszę ja odwiedzic :) 
 
Za wzór postawiłam sobie piękną kobietę Roeshel, która wymyśliła to cudo. DIYShowOff

aqua-chandelier-planter

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Takie tam moje zajawki z życia wziete.... / Cool stuff from my life

A wiecie, co? Pokaże Wam jeszcze jedną część siebie.... ;)
And you know what? I'll show you another part of me .... ;)
 
Nie bójcie się! nie będzie strasznie. Będzie milutko :)
Don't worry! It won't hurt. Gonna be nice and warm :)
 
Oprócz tych robótek na skandynawską modłę mam ogromnego cwieka na punkcie muzyki. Słucham rocka oraz innych cięższych lub mniej ciężkich muzycznych kreacji. Ale przede wszystkim jak już wcześniej pisałam jestem wierna GN'R! Słucham, folołuję i interesuję się każdą formą aktywności gości z oryginalnego składu.
In addition to these handcraft in Scandinavian style I am totally nuts about music. I listen to rock'n'roll and other loud or less loud musical creations. But above all, as I wrote earlier, I'm GN'R faithful! I listen, I follow and am interested in any form of activity of the original band' dudes.
 
Kiedyś moim ukochanym był wysoki blondyn Duff McKagan.
Once my baby was tall, blond Duff McKagan.
 
O jejuuuu! Jak ja go w szkole średniej kochałam!!!!! I chociaż wtedy go nie znałam (!) to zawsze wydawał mi się takim grzecznym mężczyzną.... Takim kochanym, co to nie robi nikomu krzywdy, a pije i cpa tylko dlatego, że ci źli koledzy z zespołu związują mu ręce i nogi i każą to robic :) hahahahaha.....
Sigh! I had a major crush on him when I was in high school! He always seemed to me such a polite man .... Such a dear... The one who  would not harm anyone... Drinking and getting constantly high was just because he had bad team mates who would bind his hands and feet and force him to do so :) hahahahaha .....
 
No cóż.... Prawda była taka, jak to opisał po latach w swojej książce "Its So Easy and Other Lies".... Przeczytajcie :)
Well .... The truth was as he described it years later in his book "Its So Easy and Other Lies" .... Read it - nice lecture:)

 
 
No....!!! I generalnie chciałam napisac, że uwielbiam jeździć na koncerty!!!! Nawet poza granice naszego kraju! I żadna ciąża ani dzieci nowonarodzone mi w tym nie przeszkadzają :)
So....! I generally wanted to say, I love going to gigs!! Both here or in different country! And no pregnancy or newborn child would stop me from going  :)
 
Dowody? Proszę bardzo / Proof? Here you go:
 
Dowód #1 Pojechałam razem z mężem do Rybnika w zeszłym roku na koncert GN'R, pomimo 5-tego miesiąca ciąży (wiadomo, że bilety kupowałam, jak jeszcze w ciąży nie byłam).
Proof #1 Despite me being 5 mnth pregnant, I still went to GN'R gig in Rybnik, driving 600km first .
 
Dowód #2 Kupiłam bilety na Slasha / Katowice będą jeszcze w szpitalu 2 dni po urodzeniu córki.... (córcia leżała w inkubatorze, a ja po cesarce sama samiuśka w pokoju szpitalnym).
Proof #2 I bought tix for Slash in Katowice 2 days after my babygirl was born, laying on hospital bed (my baby was in incubator and I was all alone - with my laptop)
 
Dowód #3  W tydzień po wyświetleniu się dwóch kresek na treście ciążowym byłam na pokładzie samolotu w kierunku Nowy York.... Muszę dodawać że leciałam sama?
Proof #3  Week after two lines appeared on pregtest I was comfortable on the plane flaying to NY.... do I have to mention I was flying alone...?
 
Dowód #4  Poleciałam do Londynu, również sama, na koncert Duff McKagan's Loaded i .... poznałam Duffa!
Proof #4  I flew to London, alone as well, for Duff McKagan's Loaded gig and.... I met Duff himself!!!!
 
No i? Chcieć to móc, nie!!!!! Fakt też był taki, że ja od dawna czytuję "blogi" Duffa na Seattle Weekly, jestem stałym i aktywnym niezmiernie ich komentatorem,  nawet na Tweeterze sobie cwierkalismy....
And? No cross, no crown. If you can dream it, you can have it. That what has happend.
 
The fact tha I'm regular and very much motivated commentator to Duff's articles on Seattle Weekly and had some fun tweets on Tweeter, paved my way to this:
 
 
 
 
 
 
Zajawka, nie? / Bummer, isn't it?

The guy, Duff, has just confirmed what I always thought he would be like - nice, warm, polite, dear and wise man! The fact he recognised me and welcomed so warm was major for me.... I couldn't say a one decent word to him during our meeting... Ask Duff :)
 
Muszę przyznać, że każdego, kto wiedział, że jadę tam "po to", po prostu wmurowało. Potem przyznali, że tak na serio, to nie dawali mi szans.
Those ones who knew that I was going there in purpose, to get my book signed and meet Duff, they addmitted later on that : "No freaking way!"
 
Voila!!!!


 
 
Jak się nad tym zastanowić to kropla drążyła skałę.... Nic nie zadziało się ot tak.... Zapracowałam sobie na to i postarałam się ze wszystkich sił, by tak wyszło, jak sobie wymarzyłam.
 
Teraz też tak będzie....
 
W innej materii :)

How I think about this, it was a drop dug rock .... Nothing that worked out happend just like that .... I tried with all my heart to work it out exactly how I dreamed.It also will be so .... in another matter :)
 
Pozdrawiam / Regards / Sylwia

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Easy and nice work follows reset ;)

Sigh!

 So many ideas in my head are driving me crazy! ;) My always-on-the-run nature is not following my brain. Guess what's faster :D


OK


The good stuff 4 me is to make a "To-Do" list, in points and check everything what's been done. Every freaking day! Otherwise I'll be lost in my ridiculously wired brain....
In mean time I manager to make some chandaliers.... I must say I♥them! I'd buy one if I didn't know how to make it on my own.

It's made of:
♥ terracotta flower suport (Leroy Merlin)
♥ 2 x calyx (some kind of Home Depot)
♥ carafe or any kind of bottle
♥ u also need fine glue

Then it's very easy and nice work . Sky is the limit !








 
DIY

czwartek, 8 sierpnia 2013

Reset - too much craft will kill ya ;)

Creativity roll temporary is not rolling.

 It's just stopped....

Today....

I Need to reset my mind to wind up the ideas step by step, one by one.... Not all in one time like I would love to them to be coming out... Ugh!

Too many thoughts in my head are followed by nothingness - now I just don't freaking know what to do.





Hell with it....

Two nights ago, when this roll was rollin :), I did this Flowe Rack. If somebody is interested in the way I did it, please contact or comment :)

Before

After


 
DIY

środa, 7 sierpnia 2013

Some Racks , some chandaliers.... Night Craft

You know....

Sometimes the idea just drills my head so obtrusively, don't want to let go even at night that I really need to get up and work it....

Quietly, not to wake up baby.

Like last night - I nailed the rack that I'd been doing whole afternoon with no particular idea what would be the best for it.....

 I nailed it! Especially the handle - turquoise with tiny blink in the middle. To spice up this raw scandi style.

I think it's not done yet.... Needs to be perfect before I show it to the world.


Next rack on wheels is on the billl.


Be patient.....


I'm in creativity roll!

If somebody want's to know the technic of my craft - don't bother to comment.

DIY

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Coconut Smell is all you need :)

Szukałam długi czas idealnych dla mnie farb do moich robótek ręcznych.... Przechadzałam się po alejkach Leroy Merlin itd., szukałam czegoś idealnego. Uwagę zwróciły farby kryjące, do drewna o zapachu kokosu. Pomyślałam, a co tam, najwyżej nie będzie pachniec, a ja i tak potrzebuję farby. Okazało się, że farba do drewna kokosowa Bloom na serio pachnie kokosem! Fajnie kryje, ma ładne kolory natury i kurcze, pomalowane rzeczy tez pachną kokosem!!!! Super co? Mają swoją stronę, bardzo polceam, bo nie zasmrodzą Wam tak mieszkania :)

I was looking for a perfect paint for my crafties..... Gone through Leroy Merlin Store many Times sniffing aroud ;) And I sniffed up something ideal for my handmades : coconut paint for wood. I tryied it out and it came out even more what I had expected. Stuff I painted really smell coconut and it doesn't give your home a bad smell :) What a cutie! Its made of technolgy is based on water, it's eco friendly, verry efficient, dryies very quickly, you can paint with apintbrush or sponge (I use sponge - gives nicer texture) and tools can be easily cleaned :) What else would you want for your craft, ha !

http://www.bloombyliberon.pl/produkty/wykonczenie-kryjace/kokosowa-farba-do-drewna.html

Z resztą marka Liberon jest ze mną od kiedy zaczęłam przygodę z malowaniem.... Bejce dekoratorskie są najlepsze!

niedziela, 28 lipca 2013

Bardzo kreatywny, bardzo pracowity łykend :) / Very creative and busy weekend :)

Świetnie! Tak odpoczywam - pracując nad swoimi projektami, udoskonalając je, poprawiając.... Miejsca tylko na takie akcje nie mam :( Dziecko moje wyjechało  na wakacje więc przerobiłam jego pokój na pracownię, ale już wszystko sprzątnięte - Godzilla powraca dziś wieczorem :))))
To co zrobiłam w ten łykend to tylko mały skrawek tego, co chciałam zrobić, co chodziło mi po głowie.... Ale doba ma tylko 24h, a ja musze spac, zając się mężem i dzidzią....
Jednak udało mi się zrobić skandynawską skrzyneczkę:

Awesome! that is my perfect way of chilling out! Working on my crafty projects, upgrading ideas, touching them up, reforming... The lack of space is the limit :( I have no working place! My baby went for vacation so I turned his room into my working space - eeeeeha!!!! As I speek now, Gogilla came back ;)
What I have done during the weeknd time was just a small amount what I really had in my mind. The clock goes arounf just 24 hours and I got only two hands.... So I did my best with all I had! A scandi box:
 


 
Trochę przekombinowałam wieczko.... Teraz inaczej bym je zrobiła. Te cholerne renifery w lesie tak bardzo zaprzątały moją wyobraźnię, że musiałam gdzieś je przykleic. Do tego jeszcze wyszło mi do góry nogami :) Ale co tam.
Uwielbiam drewno bielone... Bieliłabym każdy skrawek drewna.... Najbardziej kocham moment, kiedy widzę, jak cudownie przeobraża się kolor, faktura powierzchni - jak to pięknie wychodzi....
 
After some time I think it is overworked ;) Now I wouldn't pattern the cover. Just the plain coloured, ruined, peeled wood.
I sooooo ♥ whited wood.... I'd white any piece of wood in my sight. The most incredible moment comes when the natural wood becomes completely different wood with every and each touch of .... sponge. Yes, I use sponge for painting :) It gives better structure than paintbrush. Is softer....
 
Kupiłam komódkę- z takiego, jakby powiedzieć, lichego drewna, bo cienkiego i wątłego, ale drewna, drewienka :)
Jak już komódka wpadła w moje rączki to już nic nie było takie jak dawniej - nawet ja sama  :))))
Najpierw było tak: jednolita, brązowa, ładna komódka z koszykami z poszewką.
 
I got this regular commode on sale. The wood it's made of is quite mean.... It's nothing like the colonial, heavy furniture, but still nice and cosy, and charming, and cheap :) First commode was regular, but nice. Most of people would love to leave it that way - why not!
 
 
Ja ten mebelek jednak tak widziałam /But I saw this cod like this: 
 :



 
Podoba mi się jak diabli.
Wyszło super - taki styl uwielbiam! Niestety nie mogę zostawić jej w domu, bo nie mam miejsca. Od jutra będzie wystawiona na Allegro :)
 
I like it as hell!!!! It came out fantastic! Thast's my style! Unfortunately, the beauty mus go... On ebay :)
 
Dodam jeszcze , że ten świecznik także zrobiłam w tzw. międzyczasie: podstawka jest zespolona nierozerwalnie z butelką (którą notabene zrobiłam blog wcześniej) oraz kieliszkami na świeczki :) Do karafki wchodzi świeczka długa wąska, a do kielichów takie małe, jednorazówki:) Też idzie na Allegro!
 
I must add, that this chandelier or candlestick, whatever you'd call it, was made using earlier mentioned carafe (I did it a post before) and calyxes. Your imagination would deliver the idea how to place candles on there :0
 
DIY