Ufffff! Dzień się skończył. Zupełnie nie wiem, dlaczego tak ciężko dziś było - przecież jest tak jak zwykle: dziecko do szkoły, dziecko do kojca, praca, dziecko ze szkoły, dziecko płacze, komputer..... Proza życia z dwójką dzieci. A tu proszę - ZONK! Zaniemogłam! Nie dam rady (akurat!). Zwięczeniem dnia był rezonans z kontrastem.... W zasadzie fajnie, bo się wyrwałam z domu. Moja kolejka była montrualnie opóźniona więc sobie Galę poczytałam.... Małgosia Rozenek bardzo ładne foty se strzeliła.... jakoś tak odsapnęłam. Potem tylko bałam się wejść do tej strasznej tuby z trzaskami, ale dałam radę.... Wyniki z opisem mają być do poniedziałku....
A tym czasem , borem lasem, powstały ze skrzyneczek mebelki w moim skromny mieszkanku. Ława na kółkach (no ba!) dla syneczka oraz nowy stolik pod lustro - to dla mnie.
Zamówiłam tez nowe skrzynki do projektu "The Rolling Ones" Pracowni Inspired Design (proszę zerknijcie i podejmijcie decyzje....)...
OK, teraz mebelki
Podoba się? Ja jestem zachwycona, bo stolik pod lustro wkomponował się idealnie w to miejsce! Jakby właśnie to miejsce czekało na coś odpowiedniego....
Sylwia








